Fotografia erotyczna to nie pornografia!
Wiele osób na hasło 'fotografia erotyczna' dostaję gęsiej skórki... Bo kojarzy się dosyć niezdrowo - z mocno rozbieranymi zdjęciami.
Czasem nawet aż za bardzo mocno... Stąd nieporozumienia i niedomówienia.
Fotografia erotyczna nie musi być zła!
Jeśli przyjmiemy, że mówimy o 'smacznej' erotyce a'la Playboy czy Perfect 10? O poważnym podejściu do sesji zdjęciowej?
O poważnym traktowaniu fotomodelek, zapewnieniu normalnych warunków pracy i poszanowania godności. Co w tym złego?
Oczywiście ważne jest ustalenie granic przed sesją a nie w czasie jej trwania (to jeden z najczęściej popełnianych błędów przez fotomodelki).
Co do 'rozbierania się'... Zdjęcia mogą mieć ten erotyczny smaczek a wcale nie muszą być rozbierane... Zapewniam Was, że najfajniejsze zdjęcia erotyczne delikatnie odsłaniają to i owo, natomiast absolutnie nie są wulgarne. Oczywiście można pojść dalej lub znacznie dalej - ale przecież nie o to tu chodzi, prawda?